Pasja stała się moją pracą.

Zaktualizowano: paź 24

Stało się. Zaczynam pisać BLOG. Myślałam o tym od dawna. Będzie różnorodnie, tematy nie tylko ściśle związane z fotografią. Pomyślałam, że w pierwszym wpisie wypadałoby się trochę przedstawić. Dlatego poświęcę to miejsce w Internecie na kilka (skromnych oczywiście) słów o sobie.


Moja przygoda z fotografią rozpoczęła się w szkole średniej, od tamtej pory aparat fotograficzny mi towarzyszy, choć nie zawsze w celach zawodowych. To był mój naturalny wybór, bo czułam, że chcę coś tworzyć. Jednak miałam za małą teczkę na to, by iść do szkoły plastycznej. Aparat fotograficzny, najpierw analogowy, teraz cyfrowy, pomogła mi w ekspresji swoich obserwacji. Uwielbiam patrzeć na ludzi, na emocje, na sceny życia codziennego, na światło. Fotografia pozwala uchwycić niektóre z tych wrażeń, wspomnień, fascynacji i zachować. Jestem takim utrwalaczem (jak w procesie wywoływania), zachowując na lata to, co zrobi na mnie wrażenie. Fotografuję Was i zostawiam ponadczasową pamiątkę, która nie będzie służyła wyłącznie Wam, ale również waszym pociechom.



Po urodzeniu swoich dzieci naturalnie zaczęłam jeszcze bardziej doceniać siłę fotografii. Jestem rodzinna, sentymentalna, dlatego fotografia rodzinna (czyli też ślubna), stanowi dla mnie ważną kategorię. W ogóle rodzina jest cały czas w kręgu moich zainteresowań. Licencjat i magisterkę też pisałam na temat rodziny. Uczucia i ludzie są dla mnie najcenniejsze w życiu. Pragnę, aby to, co dobre, piękne, prawdziwe i przyjemne nigdy się nie kończyło. Dlatego taka siła jest w tych zdjęciach. Poruszają, budzą wspomnienia, zachowują nasze przeżycia i emocje na lata. Później możemy do nich wracać kiedy chcemy.



Jak zaczęłam biznes fotograficzny? Dobrym początkiem była moja pasja. Chociaż nie mogę powiedzieć, że zawsze mam przy sobie aparat. Jednak kiedy tylko mam okazję, staram się po niego sięgać. Już w szkole wymyślałam sobie różne projekty dodatkowe, ciągając koleżankę po restauracjach z aparatem i robiąc różne sesje poza szkolnymi projektami. Cały czas marzyłam po cichu, że kiedyś będę fotografować "na poważnie". Dziś to marzenie urzeczywistniam. Po drodze pracowałam 15 lat w reklamie i marketingu, gdzie miałam okazję wiele się nauczyć i brać udział w dużych projektach ogólnopolskich. To fantastyczne doświadczenie wzbogaciło moje patrzenie na świat, biznes i własne zainteresowania.

Aktualnie moją misją jest przekonać Cię o wartości fotografii, jej ogromnej mocy, której być może nie doceniasz na co dzień. Często używasz fotografii, pstrykając codzienne nieważne, mało istotne rzeczy? Okazuje się, że kiedy chcesz komuś się pochwalić fotografią, to w telefonie jest cały arsenał kiepskiej jakości, bezużytecznych zdjęć? Brakuje porządnej pamiątki, na której są wszyscy ważni bliscy i Ty sama?

Decydując się na sesję rodzinną, sesję dla zakochanych, sesję z rodzicami, czy dziadkami.. a nawet ze swoim pupilem zachowasz to, co dla Ciebie najważniejsze w dobrej jakości, godnej twoich wspomnień.

Ja nauczyłam się lepiej dbać o te pamiątki. Bo co będę robić w długie jesienne wieczory na starość? No wiadomo.. oglądać (już wtedy) stare albumy. A co w nich zobaczę? Wzruszenie w dzień ślubu, wyjątkowe pierwsze chwile po urodzeniu pierworodnego, dziecięcą beztroską radość z wspólnej zabawy, wyjątkową rocznicę, zobaczę miłość, szczęście i wszystko to, co chcę pamiętać. Dlatego właśnie jestem fotografem rodzinnym. Każdy z nas zasługuje na takie fotografie!


Po zebraniu tych myśli zdałam sobie sprawę, że wszystko się zaczęło od mojej PASJI DO RODZINY. Fotografia, jest moim narzędziem i sposobem na jej wyrażenie i celebrację.


W następnym wpisie opowiem o tym, czym jest fotografia lifestylowa?


Dziękuję, że tu jesteś.

EL


28 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie